24.26
Książki
INSTYTUT MIKOŁOWSKI
Osiem minut i dwadzieścia sekund
Wydawnictwo:
INSTYTUT MIKOŁOWSKI
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
24,26 zł
Cena rekomendowana: 31,50 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: 2 - 3 dni robocze
+ czas dostawy
+ czas dostawy
Opis
Szósty tom Marcina Biesa został zilustrowany obrazami Raspazjana, a eskortujący go tekst napisał Wojciech Fokus Alszer:
"Podobno wszechświat istnieje tylko wtedy, gdy patrzymy. Marcin Bies sprawdza tę teorię, rzucając wyzwanie nicości. Prowadzi nas przez oddziały szpitalne, sterylne sale pachnące lizolem i klatki schodowe, gdzie pali się twarz ze wstydu. Od smrodu spleśniałych ziemniaków po blask krematoryjnych pieców – to podróż przez wszystko, co chcielibyśmy przemilczeć, a co Bies wykrzykuje nam prosto w twarz. Mocna, męska, bezkompromisowa poezja."
Marcin Bies po raz kolejny eksponuje w swych wierszach szczątkowe fragmenty poharatnego życia, mocno grawitujące wokół chwilowości, jako jedynego odbieralnego stanu, które są nieustannie komunikowane z perspektywy wyzierającego zewsząd zaniku. Tytuł bowiem odsyła bezpośrednio do czasu, z jakim pokonuje odległość miedzy Słońcem a Ziemią światło, a który nam wszystkim zarazem pozostanie, kiedy Słońce wybuchnie. Owa komunikowalność czyniona jest wielce sardonicznym, cierpkim i do cna przewrotnym językiem, przez co stajemy się świadkami wydobycia licznych pułapek, czyhających nie tylko w lukach najbliższych uwidocznień, ale również w niekończącym się procesie hodowli współczesnego człowieka, o czym, być może, najdobitniej zaświadcza wieńczący tom poemat "Ziemia Cotarda".
"Podobno wszechświat istnieje tylko wtedy, gdy patrzymy. Marcin Bies sprawdza tę teorię, rzucając wyzwanie nicości. Prowadzi nas przez oddziały szpitalne, sterylne sale pachnące lizolem i klatki schodowe, gdzie pali się twarz ze wstydu. Od smrodu spleśniałych ziemniaków po blask krematoryjnych pieców – to podróż przez wszystko, co chcielibyśmy przemilczeć, a co Bies wykrzykuje nam prosto w twarz. Mocna, męska, bezkompromisowa poezja."
Marcin Bies po raz kolejny eksponuje w swych wierszach szczątkowe fragmenty poharatnego życia, mocno grawitujące wokół chwilowości, jako jedynego odbieralnego stanu, które są nieustannie komunikowane z perspektywy wyzierającego zewsząd zaniku. Tytuł bowiem odsyła bezpośrednio do czasu, z jakim pokonuje odległość miedzy Słońcem a Ziemią światło, a który nam wszystkim zarazem pozostanie, kiedy Słońce wybuchnie. Owa komunikowalność czyniona jest wielce sardonicznym, cierpkim i do cna przewrotnym językiem, przez co stajemy się świadkami wydobycia licznych pułapek, czyhających nie tylko w lukach najbliższych uwidocznień, ale również w niekończącym się procesie hodowli współczesnego człowieka, o czym, być może, najdobitniej zaświadcza wieńczący tom poemat "Ziemia Cotarda".
Szczegóły
Rok wydania
2026
Oprawa
miękka ze skrzydełkami
Ilość stron
52
Format
145 x 205 x 3 mm
ISBN
978-83-977455-8-2
Rodzaj
Książka
EAN
9788397745582
Dodałeś produkt do koszyka
Osiem minut i dwadzieścia sekund
24,26 zł
Recenzje