Wódz i prorok. Jak zaczął się spór o polską politykę
Opis
„,Jest rzeczą niesłychanie niepokojącą, że do tej pory rządzą Polską trumny Piłsudskiego i Dmowskiego“,, powiedział czterdzieści lat temu Jerzy Giedroyc, redaktor naczelny paryskiej „,Kultury“,.
Dziś rzeczywistość polskiej polityki jest taka, jak widać. Obie trumny nadal trzymają się mocno, sądząc z zasobu historycznej retoryki w życiu publicznym. Politycy mają „,obowiązki polskie“,, a przeciwników posyłają „,kury szczać prowadzać“,, bronią dziedzictwa i pielęgnują myśl ojców niepodległości. Do tej samej kategorii wielkich Polaków mogliby jeszcze zapewne należeć Jan Paweł II i Lech Wałęsa, ale pierwszy przegrywa z Piłsudskim i Dmowskim stażem, a drugi pozostaje dla wielu Polaków postacią kontrowersyjną. I nawet jeśli pojawiają się inni kandydaci i kandydatki ze świata polityki, nauki, kultury czy sportu, ostatecznie na polu walki pozostają ci dwaj bezdyskusyjnie wybitni, a jednocześnie nieustająco inspirujący. Obrażanie się na to zapatrzenie polskiej debaty publicznej w przeszłość i ignorowanie tego stanu rzeczy to luksus. Mogą sobie na niego pozwolić osoby i środowiska, dla których miejsce na marginesie polskiego dyskursu politycznego jest powodem do chluby, a nie świadectwem porażki. Skoro już zatem rządzą nami nieboszczycy, możemy przynajmniej spróbować zrozumieć, co mieli nam do powiedzenia. Niniejsza książeczka postara się w tym pomóc.
Maciej Górny
Szczegóły
Recenzje